Modlitwa przed surfowaniem po Internecie

Stronę najlepiej przeglądać w GoogleChrome

Wszechmocny i wieczny Boże, Który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać, przede wszystkim tego, co dobre, prawdziwe i piękne, szczególnie w Boskiej Osobie Twojego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, pomóż nam, błagamy Ciebie, przez wstawiennictwo Św. Izydora, biskupa i doktora, abyśmy podczas naszych wędrówek po internecie kierowali nasze ręce i oczy tylko na to, co podoba się Tobie i traktowali z miłością i cierpliwością wszystkie te osoby, które spotkamy przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Św. Izydorze módl się za nami!

PETYCJA o ustanowienie 5 Dogmatu Maryi jako Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce

PETYCJA Do Jego Świątobliwości Papieża Franciszka O Papieską Definicję Prawdy o Maryi Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce
Ojcze Święty, Z synowską miłością zwracamy się do Waszej Świątobliwości jako do naszego Ojca i Namiestnika Chrystusowego, z pokorną prośbą o uroczystą proklamację stałej nauki Kościoła dotyczącej współudziału Maryi w dziele odkupienia ludzkości, jako chrześcijańskiego dogmatu. Przekonani jesteśmy, że taka formalna proklamacja ukaże w całej pełni prawdę o Maryi, Córce Ojca, Matce Syna, Oblubienicy Ducha świętego i Matce Kościoła. W naszych modlitwach gorąco błagamy, aby Duch Święty skłonił Ciebie, Ojcze Święty, do uroczystej proklamacji o Maryi Współodkupicielce, Pośredniczce wszystkich łask i Orędowniczce Ludu Bożego.
Z najgłębszym szacunkiem i oddaniem,
Imię i nazwisko, adres: ……………………………………………………………………………………………………………………….
Adres pocztowy Papieża Franciszka:
Jego Świątobliwość Papież Franciszek
p/a Segrataria di Stato
Palazzo Apostolico Vaticano
00120 Città del Vaticano
franciscus@vatican.va

Wpisz tutaj swój adres email a będziesz otrzymywał/a nowe wpisy z orędziami bezpośrednio na Twoją skrzynkę pocztową

Wpisz tu swój adres email a dostaniesz nowe wpisy bezpośrednio na twoją skrzynkę email

NMP Wpółodkupicielka Świata

NMP Wpółodkupicielka Świata
Najświętsza Maryja Panna z Medjugorie

!!! JESTEM KTÓRY JESTEM !!! JAM Α i Ω !!! JAM KRÓL KRÓLÓW !!! PAN PANÓW !!!

!!! NAWRACAJCIE SIĘ I WIERZCIE W EWANGELIĘ !!! PAN SPRAWIEDLIWY JEST WE DRZWIACH !!!

wtorek, 19 sierpnia 2014

Antyrodzinna ustawa sprzeczna z konstytucją? Poproś polityków o reakcję!

 NIE DLA ODBIERANIA DZIECI RODZICOM!

Na mocy kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, przeciwko której przetoczyła się przez Polskę w 2010 roku fala protestów, odbiera się rodzicom coraz więcej dzieci. W okresie od 1 sierpnia 2010 roku do końca 2011 roku na podstawie zapisów tej ustawy odebrano aż 588 dzieci. W 2013 roku było to już 627 dzieci!

Od dawna mówi się o niekonstytucyjności ustawy, a zwłaszcza o złamaniu konstytucyjnych gwarancji poszanowania autonomii życia rodzinnego. Ostatnio media donosiły, że prawnicy InstytutuOdro Iuris przygotowali wniosek o kontrolę konstytucyjności tej ustawy, który do Trybunału Konstytucyjnego obiecała skierować grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Niestety, politycy kolejny miesiąc zwlekają ze spełnieniem obietnicy. 

Nasza petycja ma im uzmysłowić, że społeczeństwo oczekuje od nich niezwłocznych działań w tej sprawie. Każdego dnia decyzjami urzędników kilkoro dzieci jest w Polsce odbieranych rodzicom. Nie możemy więc zwlekać z podejmowaniem działań służących obronie konstytucyjnych praw rodziny!

Dlatego apelujemy o podpisywanie zamieszczonego obok listu, dzięki czemu trafi on drogą emailową do biura posła Mariusza Błaszczaka – przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS, a jego kopia trafi do Jarosława Kaczyńskiego.

TWÓJ PROTEST TRAFI DO:

Przewodniczący KP PiS, Mariusz Błaszczak [biuro]
biuro.mblaszczak@gmail.com
Przewodniczący KP PiS, Mariusz Błaszczak [Sejm]
Mariusz.Blaszczak@sejm.pl
Biuro Poselskie PiS w Błoniu
pisblonie@interia.pl
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński
warszawa@pis.org.pl




HOLOKAUST CHRZEŚCIJAN W IRAKU, SYRII, NIGERII, KAMERUNIE, SUDANIE, PAKISTANIE, SOMALII i EGIPCIE-REALNA POMOC

 NIE HOLOKAUSTOWI CHRZEŚCIJAN NA BLISKIM WSCHODZIE!

Meriam Yehya Ibrahim nareszcie jest wolna i bezpieczna (o sprawie informowaliśmy tutaj: http://citizengo.org/pl/7426-uwolnic-meriam ). Niestety, nie można tego powiedzieć o tysiącach Chrześcijan w Iraku, Syrii, Nigerii, Kamerunie, Sudanie, Pakistanie, Somalii i Egipcie, żeby wspomnieć tylko o kilku wybranych krajach, w których dochodzi do prześladowań na tle religijnym. Chrześcijanie zmuszani są w nich do opuszczania swoich domów oraz zamykani w więzieniach za bluźnierstwo, jakim ma być wyznawanie innej wiary niż islam. Regularnie dochodzi też do podpaleń kościołów oraz do rzezi modlących się w nich osób. Chrześcijańskie dziewczynki są gwałcone oraz zmuszane do zawierania małżeństw wbrew ich woli.
Wielokrotnie pisaliśmy o przypadku Asi Bibi uwięzionej w Pakistanie za rzekome bluźnierstwa. Takich osób są tysiące! W Iranie pastor Saeed Abedini ostatnie dwa lata spędził w więzieniu o najostrzejszym rygorze. W Iraku każdego dnia setki Chrześcijan otrzymują ultimatum: nawróćcie się na islam, wyjedźcie z kraju albo czeka Was śmierć.
Według Międzynarodowego Towarzystwa Praw Człowieka, 80 procent wszystkich aktów dyskryminacji na tle religijnym do jakich dochodzi w dzisiejszym świecie, skierowanych jest przeciwko chrześcijanom.
Centrum Badań Chrześcijaństwa na świecie ze Stanów Zjednoczonych szacuje, że każdego roku 100 tysięcy chrześcijan umiera za wiarę. Oznacza to, że w wyniku prześladowań religijnych, co pięć minut ginie jedna osoba.
Niestety, te zatrważające zjawiska nie spotykały się do tej pory z należytą reakcją ze strony instytucji europejskich.
Pewna nadzieja na zmianę tej sytuacji pojawiła się, gdy w czasie okresu swojego przewodnictwa w Radzie Europejskiej, Włoski Rząd zadeklarował, że podejmie się obrony i promowania wolności religijnej oraz zwalczania przemocy i dyskryminacji na tle religijnym na świecie. W oficjalnym programie włoskiej prezydencji zapisano: „prezydencja będzie wspierać wszelkie wspólnotowe inicjatywy związane z promowaniem wolności religijnej i wolności przekonań"
W ostatnich tygodniach, wspólnoty chrześcijańskie na Bliskim Wschodzie i w innych krajach doświadczają bardzo brutalnych ataków. Instytucje europejskie muszą je jednoznacznie potępić i sprzeciwić się im wszystkimi środkami jakimi dysponują! Jeden mały sukces udało się już osiągnąć. W czwartek, 24 lipca, do Rzymu przyleciała Meriam, która dzięki interwencji Włoskiego Rządu została uwolniona z więzienia i oczyszczona z ciążących na niej i podlegających karze śmierci zarzutów.
Pomóż nam nakłonić Włoski Rząd, aby podczas swojego przewodnictwa w Radzie Europejskiej, dalej podejmował się obrony prześladowanych chrześcijan! Kolejne tysiące osób czeka na naszą pomoc!
Zwracamy się do adresatów petycji, aby uwzględniając Rezolucje nr 1928 (z 2013 roku) i 1957 (z 2011 roku) ) Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i szereg innych dokumentów zatwierdzonych na poziomie Unii Europejskiej, przestrzegali swoich zobowiązań w zakresie promowania wolności religijnej i wolności przekonań oraz rozwijania polityki azylu dla prześladowanych społeczności, a także by kształtowali relacje z rządami poszczególnych krajów zależnie od stopnia poszanowania przez nich wolności religijnej.

!BROŃMY JEZUSA! Aktor zwolniony, bo odmówił udziału w "Golgota Picnic"!

 Brońmy naszego brata aktora!

Jak donosi KAI, "Marek Cichucki, aktor, który określił sztukę „Golgota Picnic” jako „bełkot”, został 5 sierpnia zwolniony z pracy. Od dyrektora Teatru Nowego w Łodzi usłyszał, że w teatrze „nie jest potrzebny drugi Chazan”.
Marek Cichucki zgłosił się 5 sierpnia rano do Teatru Nowego na próbę nowej, premierowej sztuki. Jednak inspicjentka przekazała mu informację, że wcześniej chce z nim rozmawiać dyrektor Zdzisław Jaskuła. W trakcie rozmowy aktor otrzymał wypowiedzenie z pracy bez obowiązku jej świadczenia aż do końca listopada 2014 r. Jego przyczyną jest „utrata zaufania”, będąca bezpośrednim skutkiem postawy Cichuckiego wobec prezentacji w Łodzi tekstu sztuki „Golgota Picnic”. „Drugi Chazan jest mi w teatrze niepotrzebny” - usłyszał aktor od Jaskuły.
Gdy pod koniec czerwca łódzki Teatr Pinokio organizował publiczne czytanie treści sztuki „Golgota Picnic”, Cichucki – mimo swojego urlopu – poszedł na próbę. Po przeczytaniu tekstu uznał, że jest to „bełkot” i podczas następującej zaraz potem lektury odmówił udziału w przedstawieniu. Zamiast tego dołączył do ludzi, którzy, w ramach protestu, przed teatrem czytali bajki (Teatr Pinokio znany był do tej pory głównie z przedstawień dla dzieci).
,Z przykrością odbieram stanowisko dyrekcji, ponieważ świadczy ono o tym, że jesteśmy bardzo daleko od próby zrozumienia postaw różnych od naszych. Powołując się na wolność słowa, robimy rzeczy, które wolność gwałcą. Co zatem z wolnością w innych płaszczyznach - np. artystycznej czy religijnej?" - pyta aktor. Jego zdaniem ,,za chwilę utkniemy w jakiejś beznadziejnej kakofonii". ,,Pięknie jest, kiedy możemy się wypowiadać jako ludzie wolni, ale niezbędne jest, żebyśmy jako ludzie wolni, również mogli i chcieli słuchać" - podkreśla Cichucki."
Zaprotestuj! Nie możemy pozwolić na to, aby publicznie kpiono z Jezusa, a aktor sprzeciwiający się bluźnierstwom był wyrzucony z pracy!
Podpisz list poparcia dla postawy aktora Marka Cichuckiego, który jest jednocześnie listem sprzeciwu wobec decyzji Dyrekcji Teatru. 
Podpisanie listu oznacza wysłanie wiadomości e-mail do Teatru Nowego w Łodzi. Możesz zmienić temat wiadomości.

!RATUJMY NASZYCH BRACI I SIOSTRY CHRZEŚCIJAN W IRAKU!

!NIE DLA MORDU CHRZEŚCIJAN W IRAKU!

Z coraz większą trwogą obserwujemy rosnącą liczbę aktów prześladowań i ludobójstwa wymierzonych przeciwko chrześcijańskiej ludności Iraku. Niestety, społeczność międzynarodowa nie okazuje wystarczającego zainteresowania losem tych ludzi i zaledwie garstka pośpieszyła jak dotąd z pomocą. Zanikanie chrześcijańskiej wspólnoty w Iraku jest zagrożeniem dla całego świata. Pytamy, kto będzie następny?
Ostatni chrześcijanie opuścili Mosul po tym, jak Islamskie Państwo Iraku i Syrii (z ang. the Islamic State of Iraq and Syria, ISIS) pozostawiło im do wyboru przejście na islam, niemożliwy do zapłacenia podatek, wygnanie, albo śmierć. Po raz pierwszy od XV wieku w Mosulu nie istnieje już populacja chrześcijańska. W 2003 roku, przed inwazją Stanów Zjednoczonych, w Iraku mieszkało blisko milion chrześcijan, w tym 600,000 w Bagdadzie i około 60,000 w Mosulu.
Większość z tych, którzy opuścili Mosul to obecnie uchodźcy, którzy nie mogą liczyć na schronienie. Tych zaś, którzy zdecydowali się zostać i nie odstąpili od wiary chrześcijańskiej, spotkała najokrutniejsza kara – śmierć.
Teraz chrześcijanie z bogatego w ropę naftową miasta Kirkuk obawiają się o swój los, gdyż mogą być następni – islamscy ekstremiści stacjonują tylko kilkanaście kilometrów dalej. 
Po tym jak Stany Zjednoczone wycofały się z Iraku, reakcja społeczności międzynarodowej na prześladowania religijne w tym kraju była zdecydowanie niewłaściwa i wręcz bulwersująca. ONZ nie wystosowała żadnej noty na temat tego, co działo się w Mosulu, dopóki nie zniknął stamtąd ostatni chrześcijanin. Możemy się tylko zastanawiać nad prawdziwą przyczyną braku jakiegokolwiek zaniepokojenia po stronie cywilizowanego świata.
Dopiero w oświadczeniu z 20 lipca ONZ zajęła stanowisko. ‘Sekretarz Generalny podkreśla, że jakiekolwiek systematyczne ataki na ludność cywilną ze względu na jej pochodzenie etniczne, poglądy religijne lub wiarę może stać się czynem urastającym do rangi zbrodni przeciwko ludzkości, za który wszyscy winni muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności’. Ponadto, w oświadczeniu prasowym z 21 lipca, ONZ surowo potępiła ‘systematyczne prześladowania osób przynależących do mniejszości oraz wszystkich tych, którzy odmawiają uznania ideologii ekstremistycznej przez grupy militarne Islamskiego Państwa Iraku i Syrii’.
Czy w XXI wieku przystoi czekać na popełnienie zbrodni przeciwko ludzkości, ażeby społeczność międzynarodowa mogła zareagować?Czy nie możemy wcześniej wyciągać wniosków z przeszłości? Prosimy o podpisanie naszej petycji kierowanej do Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Ligii Arabskiej, by te jak najszybciej podjęły odpowiednie kroki zapobiegające kolejnym okrucieństwom ISIS. Nie wolno nam przyzwalać milczeniem na jakiekolwiek akty ludobójstwa. Wykorzystaj swój głos, by zapobiec eliminacji chrześcijan w Iraku.
W XXI wieku społeczność międzynarodowa nie może pozostawać bierna i pozwalać na akty zbrodni przeciwko ludzkości. Musimy wywrzeć na nią nacisk, żeby ta podjęła sotosowną interwencję na rzecz chrześcijan w Iraku. Ich przeżycie zależy od nas!

środa, 23 lipca 2014

 STOP IN VITRO

Szanowni Państwo!
W ostatnim czasie opinię publiczną głęboko poruszyła sprawa odmowy aborcji u kobiety, której dziecko poczęte metodą „in vitro”, było bardzo poważnie chore.
Prawda o rozrodzie wspomaganym wciąż nie dociera do opinii publicznej. Ministerstwo zdrowia, kliniki i media nie podają niewygodnych danych. Ośrodki rozrodu wspomaganego nie podejmują opieki okołoporodowej nad kobietami, które poczęły w programie „in vitro”. Nie ponoszą tez odpowiedzialności za zdrowie i życie poczętego w ten sposób dziecka.
Minął rok od wprowadzenia rządowego programu dofinansowania procedur zapłodnienia in vitro. Rząd ogłosił sukces pomimo tego, że u zakwalifikowanych do programu 8685 par, uzyskano 2559 ciąż , ale urodziło się tylko 214 dzieci. Kosztowało to podatników 72,4 mln złotych. Według wstępnych szacunków, program mógł pochłonąć nawet 50 – 60 tys. ludzkich istnień. Ma być jednak kontynuowany. Minister Zdrowia deklaruje także wprowadzenie do konsultacji społecznych nowy projekt ustawy o „in vitro”.
W tej sytuacji wnosimy o jak najszybsze wprowadzenie kontroli oraz stałego dozoru medycznego wobec wszystkich ośrodków stosujących w Polsce metody „in vitro” oraz o:
1. Poinformowanie opinii publicznej, ile dzieci  w Polsce poczętych ”in vitro” zostaje abortowanych z powodu wykrytych podczas badań prenatalnych wad płodu, a ile rodzi się chorych.
2. Pełny dostęp do informacji, co się robi z tzw. nadliczbowymi embrionami oraz czy stosowana jest selekcja i według jakich kryteriów.
3. Wprowadzenie obowiązku podejmowania przez ośrodki wspomaganej prokreacji pełnej opieki okołoporodowej nad swoimi pacjentkami i ich dziećmi oraz dalsze monitorowanie ich zdrowia.
4. Zobowiązanie ośrodków stosujących zapłodnienie pozaustrojowe do podejmowania odpowiedzialności za zdrowie i życie pacjentki oraz jej dziecka w przypadku wystąpienia powikłań lub wad rozwojowych.
5. Poinformowanie społeczeństwa, jakie koszty leczenia chorych dzieci z programu „in vitro” ponosi NFZ, czyli wszyscy podatnicy.
Wniosek razem z podpisami osób wspierających zostanie złożony do:
Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza
Przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia Tomasza Latosa
Prezesa Naczelnej Macieja Hamankiewicza

Bardzo prosimy o poparcie!

środa, 16 lipca 2014

Nie chcę dewiacji w TVP!!!

 STOP DEWIACJI W TVP!!!

Ten protest jest reakcją na skandaliczne treści, których dostarczają nam publiczne media. Czarę goryczy przelała tegoroczna edycja konkursu Eurowizji. Zwycięzcą muzycznej imprezy, która w założeniu ma jednoczyć kraje Europy, został transwestyta. Dlatego też domagamy się, aby media, finansowane z pieniędzy podatników, zaprzestały wspierania inicjatyw promujących prymitywizm, ludzką głupotę i dewiacje.

Nie możemy się zgodzić na to, aby naszą przestrzeń kulturalną tworzyli ideolodzy mniejszości seksualnych, wrogowie tradycyjnej rodziny i wartości przez nas wyznawanych.

Tegoroczny konkurs Eurowizji przekroczył granicę absurdu. Zwycięzcą muzycznej imprezy, która w założeniu ma jednoczyć kraje Europy, został transwestyta Thomas Neuwirth, występujący pod pseudonimem Conchita Wurst.

Po zakończeniu programu polski internet zalała fala komentarzy. Dziennikarze, politycy i naukowcy wspólnie potępili tych, którzy nie wyrazili odpowiedniego poparcia dla zwycięzcy, pozwalając sobie na złośliwe lub żartobliwe uwagi. Po raz kolejny usłyszeliśmy, że ciemni i uprzedzeni Polacy nie dorośli do demokracji i postępu.

Co więcej, twórczość reprezentującego Polskę w tegorocznym konkursie Eurowizji Donatana, wyraźnie ociera się o pornografię, uprzedmiatawiając kobiety i promując wysoce niemoralne treści. Artysta zasłynął również satanistycznymi inspiracjami, którymi kieruje się w swojej pracy.

To wstyd, że Telewizja Polska dopuściła do tego, aby taka osoba reprezentowała kraj na międzynarodowym konkursie, kompromitując tym samym swoich rodaków.

Konkurs Piosenki Eurowizji to impreza współorganizowana przez Europejską Unię Nadawców, w skład której wchodzi Telewizja Polska. Domagamy się aby media publiczne, finansowane z pieniędzy podatników, zaprzestały wspierania inicjatyw o niskim i prymitywnym poziomie kulturalnym, nasączonych ideologicznymi wątkami.


Twój protest trafi do:
Prezes KRRiTV, Jan Dworak
skargi@krrit.gov.pl
Prezes Zarządu TVP – Juliusz Braun
juliusz.braun@tvp.pl
Rada Programowa TVP
jacek.zurawski@tvp.pl
Rzecznik prasowy Telewizji Polskiej - Jacek Rakowiecki
rzecznik@tvp.pl





Stop szykanom! Wesprzyj prof. Chazana

 Ratujmy Życie!!!


Podpisz list poparcia dla prof. Bogdana Chazana, który jest bezwzględnie atakowany za obronę życia nienarodzonych dzieci i pracę zgodną z własnym sumieniem.

Ten odważny uczony i doskonały fachowiec - jeden z sygnatariuszy "Deklaracji Wiary" autorstwa dr Wandy Półtawskiej - został zwolniony z funkcji dyrektora Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie, uznawanego za jeden z najlepszych w Polsce. Dlaczego podjęto taką decyzję? Profesor nie wyraził zgody na zabicie 25-tygodniowego dziecka podejrzewanego o niepełnosprawność oraz nie wskazał innego lekarza, który by tego dokonał.

Twój list trafi do Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, zostanie tam wydrukowany i doręczony osobiście prof. Chazanowi.  
Twój protest trafi do:
prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan
biuro@stopszykanom.pl

Sprzeciw wobec odwołania profesora Bogdana Chazana

Ratujmy życie!!!

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zdecydowała o zwolnieniu z funkcji dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny profesora Bogdana Chazana, wokół którego w minionych tygodniach trwała wielka burza, po tym jak nie wyraził zgody na dokonanie aborcji 25-tygodniowego dziecka podejrzewanego o niepełnosprawność oraz nie wskazał innego lekarza, który by tego dokonał. Ta skandaliczna decyzja nie tylko narusza prawa lekarzy do zachowania wolności sumienia, lecz narusza też nasze prawo do należytej opieki medycznej. Stosowanie kar wobec ginekologów niechcących brać udziału w procederze aborcyjnym, nieuchronnie prowadzić będzie do tego, że zawód ten podejmować będą wyłącznie osoby, dla których taka postawa nie będzie problemem. Osobiście nie zaufałbym lekarzowi, który miałby pomóc w narodzinach mojego dziecka, jeśli wiedziałbym, że zabija on inne dzieci… Zachęcam do podpisania się pod listem protestacyjnym adresowanym do Pani Prezydent.

Więcej troski o kobiety w ciąży zamiast prawa do aborcji - napisz do ministra!

 Ratujmy życie!!!

W poniedziałek rozpocznie się w ONZ ostatni etap prac nad treścią tzw. Celów Zrównoważonego Rozwoju, które mają być osiągnięte do roku 2030. Mają być one wiążące dla wszystkich państw członkowskich ONZ. Wśród postulatów tych wymienia się osiągnięcie pełnego dostępu do tzw. „zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych”. W to mgliste, niejednoznaczne i kontrowersyjne pojęcie często zalicza się tzw. „prawo do aborcji”, w tym do aborcji na życzenie.

Z tego względu grupa państw dąży do zastąpienia odniesień do „praw reprodukcyjnych oraz zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego” przez jednoznaczny i nie budzący wątpliwości postulat promowania i upowszechniania uniwersalnego prawa kobiet do opieki okołoporodowej.

Petycją tą chcemy nakłonić Ministra Spraw Zagranicznych RP do poparcia postulatu by wśród Celów Zrównoważonego Rozwoju znalazło się upowszechnianie i promowanie prawa kobiety do opieki w stanie okołoporodowym zamiast niejasnych i kontrowersyjnych praw seksualnych i reprodukcyjnych. 

Kampanię organizują Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris oraz Instytut Ks. Piotra Skargi.

Więcej informacji na stronie ordoiuris.pl.
Twój protest trafi do:
Departament Narodów Zjednoczonych i Praw Człowieka MSZ
dnzpc.sekretariat@msz.gov.pl
Sekretariat Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego
SM.Sekretariat@msz.gov.pl
Podsekretarz stanu ds. parlamentarnych, polityki europejskiej i praw człowieka
anna.przytula@msz.gov.pl





Opieka okołoporodowa zamiast „praw reprodukcyjnych”! - Poproś Ministra o dobry postulat w ONZ

 Ratujmy Życie!!!

W poniedziałek rozpocznie się w ONZ ostatni etap prac nad treścią tzw. Celów Zrównoważonego Rozwoju, które mają być osiągnięte do r. 2030. Mają być one wiążące dla wszystkich państw członkowskich ONZ. Wśród postulatów tych wymienia się osiągnięcie pełnego dostępu do tzw. „zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych”. W to mgliste, niejednoznaczne i kontrowersyjne pojęcie często zalicza się tzw. „prawo do aborcji”, w tym do aborcji na życzenie.
Z tego względu grupa państw dąży do zastąpienia odniesień do „praw reprodukcyjnych oraz zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego” przez jednoznaczny i nie budzący wątpliwości postulat promowania i upowszechniania uniwersalnego prawa kobiet do opieki okołoporodowej.
Petycją tą chcemy nakłonić Ministra Spraw Zagranicznych RP do poparcia postulatu by wśród Celów Zrównoważonego Rozwoju znalazło się upowszechnianie i promowanie prawa kobiety do opieki w stanie okołoporodowym zamiast niejasnych i kontrowersyjnych praw seksualnych i reprodukcyjnych.

wtorek, 1 lipca 2014

Ostatnie wezwanie

Pierwszego dnia jadąc do Medjugorje w autokarze oglądaliśmy film pt. „Ostatnie wezwanie” . Film ten pokazuje nam fenomen Medjugorja. Zachęcam wszystkich do zakupienia i oglądnięcia tego filmu. Można znaleźć w internecie i zakupić. Ja przedstawię wam tutaj tylko krótki fragment na zachętę . Fragment gdzie jest świadectwo księdza egzorcysty.


video


video

video


To jeden z najtrudniejszych filmów, bo musieliśmy się przebić przez wiele stereotypów dotyczących Matki Bożej. Moim wielkim odkryciem było to, że Matka Boża jest nieprawdopodobnie delikatna. Tak delikatna, że boi się ludzkiego grzechu – mówi Maciej Bodasiński, współreżyser filmu o Matce Bożej pt. „Ostatnie wezwanie”, w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”.

Skąd inspiracja, żeby bohaterką kolejnego filmu Twojego i Leszka Dokowicza była Maryja?
Tydzień po premierze naszego wspólnie zrealizowanego filmu o Eucharystii zadzwonił do mnie Leszek i mówi: „Przeczytałem coś wstrząsającego”. Odpowiedziałem: „Ja też”. Okazało się, że tego samego dnia, o tej samej godzinie przeczytaliśmy ten sam fragment tej samej książki. Jest to wizja św. Jana Bosko, dotycząca czasów ostatecznych, opisana w książce „Czwarta tajemnica fatimska”. Kościół – łódź, arka – płynie po wzburzonym oceanie i jest atakowany ze wszystkich stron. I gdy już prawie tonie, papież, który kieruje łodzią, widzi na horyzoncie dwa filary: na jednym jest Eucharystia, na drugim Matka Najświętsza. Łódź-Kościół dopływa, cumuje do tych dwóch filarów i natychmiast wszyscy, którzy go atakowali, zaczynają się kłócić i walczyć między sobą, toną i nastaje cisza. Kościół jest uratowany. Byliśmy wstrząśnięci. Mówię: „Leszek, zrobiliśmy film o Eucharystii, teraz musimy zrobić film o Matce Bożej”. Potem przez tydzień codziennie do mnie i do niego podchodziły różne osoby. Jedna z nich spojrzała mi w oczy i powiedziała: „Musicie zrobić film o Maryi”.

To brzmi zupełnie nieprawdopodobnie.
Ja też tak to przeżywałem. To było wstrząsające. Dostaliśmy konkretne wezwanie. Zadaliśmy sobie pytanie, gdzie Maryja się objawia? Myśleliśmy o sanktuariach w Lourdes czy Fatimie, ale dziś tam nie ma już objawień. A gdzie są? W Medjugorje. Na miejscu zastaliśmy chaos, harmider, stragany z różańcami, masę ludzi. Nikt nas nie chciał słuchać, nikt nie chciał przyjąć. Stykaliśmy się z nieufnością wobec nas – ludzi z kamerą. Nie było to dziwne, przez 30 lat w mediach atakowano osoby związane z objawieniami. Po tygodniu daremnych prób postanowiliśmy wracać do Polski. W hotelu, gdy zacząłem się pakować, wziąłem telefon, a tam SMS sprzed pół roku o treści: „Módl się więcej, Matka Boża wszystko widzi, pozdrawiam Asia”. Leszek włączył komputer i na Facebooku, na jego koncie, wiadomość od obcej osoby: „Matka Boża objawiła mi wszystkie wasze trudności. Ofiarowuję post o chlebie i wodzie w środy i piątki do końca produkcji waszego filmu”. Popłakałem się wtedy.
Postanowiliśmy zatem rzucić rękawicę Panu Bogu i pojechaliśmy do jednego z wizjonerów, który raz już nam odmówił wywiadu. Zresztą on od dawna unikał publicznych wystąpień. Nazywa się Jakov, jest jednym z sześciu wizjonerów, którym od 32 lat objawia się Maryja. Pojechaliśmy, Jakov otwiera, mówimy: „Chcemy zrobić film o Maryi”, a on uśmiecha się szeroko i odpowiada: „Nie ma sprawy. Kiedy chcecie, może być jutro”. Od tego momentu wszystko się odmieniło. Potem zgodziła się druga z wizjonerek – Marija, ta, której Matka Najświętsza objawia się codziennie o 17.45. Z nią zrobiliśmy sporo zdjęć i bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Kolejną osobą była Vicka. Ona ma dar modlitwy wstawienniczej za chorych; sama bardzo cierpi, jakby te choroby brała na siebie. Ma kłopoty z kręgosłupem, ale gdy czuje się lepiej, prowadzi publicznespotkania. Pojechaliśmy na jedno z tych spotkań. Na miejscu potężny tłum, nie możemy się dopchać z kamerą. Ludzie nas wyrzucają, prawie biją. Zrezygnowany próbuję wejść na kolejne zamknięte spotkanie dla niewielkiej grupki, strażnik chce mnie wyrzucić, ale nagle Vicka odwraca się do mnie, kładzie ręce na moją głowę, modli się chwilę i mówi, że pozwala filmować: „Możesz robić, co chcesz”. Włączam kamerę i towarzyszymy jej cały dzień.
Byliśmy też świadkami wyjątkowego wydarzenia, gdy jeden jedyny raz w ciągu ponad 30 lat przemówił Pan Jezus. To było w Boże Narodzenie. Wizjonerka Marija pozwoliła nam filmować.

Macie już tytuł?
Tak, „Ostatnie wezwanie”, bo Maryja powiedziała, że to są ostatnie objawienia w formie, którą znamy.
Pragniemy zorganizować cykl pokazów w dużych miastach w Polsce, w największych kościołach, żeby mogły przyjść tysiące ludzi. A po filmie będziemy modlić się wspólnie i zawierzać siebie i swoje życie Matce Bożej.
Kiedyś zostałem zaproszony, by oddać się w niewolę miłości Maryi, w myśl idei traktatu o doskonałym nabożeństwie do Maryi świętego Ludwika Marii Grignion de Montfort. Oddajesz całą swoją wolę, swoje życie, swoje ciało w niewolę miłości Maryi. Ona może robić z tobą, co chce.

Czyli coś podobnego, czego dokonał prymas Wyszyński?
Tak. On zawierzył naród, ale każdy z nas może zrobić to ze swoim życiem. Ja przez pół roku walczyłem, bo uważałem, że oddanie się komukolwiek w niewolę to nie najlepszy pomysł. Bałem się, że moje życie legnie w gruzach, że będę musiał robić jakieś straszne rzeczy. Ale gdy w końcu zdecydowałem się i dokonaliśmy takiego oddania wraz z moją żoną, to od tego momentu poczułem, jakby ktoś zaczął robić operację mojej duszy, mojego mózgu. Zacząłem być bardziej skupiony, wstawałem rano z uśmiechem, nawet zacząłem lepiej widzieć. Potrafię zrobić w ciągu dnia więcej rzeczy, jestem spokojniejszy, mam czystsze myśli. Czuję, że to nie ode mnie, że to zupełnie z zewnątrz. Ktoś wziął moją duszę w ręce i zaczął ją leczyć. Zrozumiałem, że Maryja jest! Zrozumiałem, jak bardzo kocha człowieka.

Źródło: niezalezna.pl

Trzeba zawierzyć MaryiIn "Film"

Ostatnie wezwanie naszej MatkiIn "Film"

Ostatnie wezwanie naszej MatkiIn "Kościół"

PETYCJA DO POLSKIEGO RZĄDU ABY UMOŻLIWIŁ POWRÓT RODAKÓW DO POLSKI !!!

 RODACY WRACAJCIE DO OJCZYZNY POLSKI!!!

Wyślij list do Premiera, w którym wyrazisz swoje poparcie dla sprowadzania Polaków ze Wschodu. Polska jest jednym z najszybciej wyludniających się krajów. Wg prognoz w 2050 roku będzie nas o 6 milionów mniej! Jeśli ten ujemny trend się utrzyma, to za kilka dekad w Polsce zachwiany zostanie system emerytalny. Polska będzie zmuszona prowadzić mądrą politykę imigracyjną. Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem będzie sprowadzanie obywateli polskiego pochodzenia z byłych republik radzieckich, którzy wyrośli w bliskim nam kręgu kulturowym, a ponadto utożsamiają się z ojczyzną swoich przodków.
Nasza akcja ma na celu ukazanie, że Polacy popierają powrót rodaków ze Wschodu, nie tylko z powodu moralnego zobowiązania wobec nich czy ze względów sentymentalnych. Jest to działanie w interesie naszego państwa i wyraz troski o jego przyszłość. Chcemy zwrócić uwagę Premiera na wymierne korzyści, które będą efektem działań na rzecz powrotu Polaków zza wschodniej granicy.Wyraź swoje poparcie dla tych działań i wyślij list do Premiera!
A tak o tej sprawie mówią eksperci i zwolennicy:
Prof. Krystyna Iglicka-Okólska:
„Państwo powinno określać cel jaki ma wobec tej grupy. (…) Polska znajduje się w sytuacji takiej jakiej nie znajduje się żadne inne państwo Europy Zachodniej. (…) Polacy na Wschodzie jest to jedyna grupa, która odnajduje się w Polsce. Widzę to po mojej uczelni. (…) Nam będzie brakować około 5 milionów ludzi w stanie produkcyjnym. Państwo polskie potrzebuje kompleksowej polityki demograficznej. Czy my jesteśmy przygotowani na obcych nam kulturowo muzułmanów?”
Prof. Krzysztof Pawłowski:
„Nie wolno państwu i ludziom, którzy zarządzają państwem myśleć tylko o tym co jest tu i teraz. (…) Patrząc na doświadczenia takich państw jak Niemcy, jak Francja, najlepszym rozwiązaniem jest sięgnięcie po imigrację swoich obywateli. (…) Sięgnijmy po tych, z którymi społeczeństwo nie będzie miało problemu. (…) Po darmowych studiach powinno się odpracowywać w kraju tyle lat, ile państwo wyłożyło na naukę. (…) Amerykanie potrafili ze szkolnictwa wyższego zrobić, brzydko mówiąc <przemysł>. (…) Najsilniejszą chęć przeskakiwania siebie mają studenci pochodzący z rodzin ubogich. (…) Alternatywa będzie znacznie gorsza.”
Pan Mariusz:
"Mamy dług do zapłacenia tym którzy walczyli i zostali zesłani. Nie im to może ich wnukom!"
Pani Magdalena:
"Uważam, że każdy Polak, który chce zamieszkać w Polsce ma do tego święte prawo, a Państwo powinno mu w tym pomóc"

Rozważam Jana Pawła II

 ROZWAŻAJCIE DZIEŁA JANA PAWŁA II

Mówi się o nas, że jesteśmy „pokoleniem JP2". I rzeczywiście – dla większości Polaków Jan Paweł II jest Autorytetem. Jest albo... mówią, że jest. W gruncie rzeczy często nie znamy Jego nauki. Kilka wystąpień z telewizji, tych najbardziej znanych owszem, ale o większości papieskiego nauczania nie mamy pojęcia. A trzeba przyznać, że trudno jest nam się zmobilizować, przysiąść, poczytać dzieła Jana Pawła II. Poświęcamy dużo czasu i wysiłku, żeby nauczyć się nowego języka, odbyć ileś dodatkowych kursów, zdobyć nowe kwalifikacje. A w tym, co najważniejsze - tym, co może zaważyć na naszej WIECZNEJ PRZYSZŁOŚCI, jesteśmy bierni, nie chcemy poznawać nauk Ojca Świętego, które są „receptą na świętość"!
NADSZEDŁ CZAS ABY TO ZMIENIĆ! I DLATEGO POWSTAŁA AKCJA "CZYTAM JP2"!
ABY WSZYSTKIE PIĘKNE, WZNIOSŁE EMOCJE, KTÓRE POJAWIŁY SIĘ PO KANONIZACJI OJCA ŚWIĘTEGO ZMIENIĆ W COŚ TRWAŁEGO!
Nasza akcja jest skierowana przede wszystkim do ludzi młodych, choć oczywiście dołączyć może każdy. Nadchodzą wakacje - brak argumentu "nie mam czasu":) Idea akcji jest bardzo prosta:
1) W polu "Dodatkowa wiadomość (opcjonalnie)" deklarujecie się, co KONKRETNIE PRZECZYTACIE. Podajecie swoje imię, nazwisko, kod pocztowy i maila i podpisujecie się.
2) Czytacie, to, co obiecaliście :)
3) Zmieniacie (a przynajmniej się staracie zmienić ;) ) na lepsze Wasze postępowanie i postrzeganie świata.
4) Zachęcacie swoich znajomych do dołączenia do akcji "Czytamy JP2" :)
WASZE IMIONA, NAZWISKO I TYTUŁ DZIEŁA, KTÓRE ZDECYDUJECIE SIĘ PRZECZYTAĆ BĘDĄ ZEBRANE W KSIĄŻECZKĘ DOSTARCZONE PANI PROF. WANDZIE PÓŁTAWSKIEJ, PRZYJACIÓŁCE, "SIOSTRZYCZCE" JANA PAWŁA II, która na każdym swoim wykładzie zachęca do czytania Jego pism.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

NIE dla usuwania Bożego Narodzenia z darmowego podręcznika dla 1-klasistów!!!

 NIE DLA BRAKU BOŻYCH ŚWIĄT W PODRĘCZNIKU 1 KLAS PODSTAWÓWKI!!!

Szanowni Państwo,
od września pierwszoklasiści będą uczyć się z publikowanego z państwowych pieniędzy podręcznika pt. "Nasz Elementarz". Jego treść budzi uzasadnione obawy.
Jak donosi Instytut Na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, "Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprezentowało drugą część darmowego "Naszego elementarza” pt. "Zima”. W rozdziale "Świąteczne zakupy” jest mowa o świętach, jednak skrzętnie pomija się ich prawdziwą tożsamość unikając nazwy "Boże Narodzenie”. Do 7 lipca można zgłaszać opinie i uwagi dotyczące treści tego podręcznika. Uważamy, że poświadczona konstytucyjnie, chrześcijańska tożsamość kultury polskiej winna znaleźć odbicie w treści podręcznika. Nie chodzi o żadną religijną indoktrynację, a jedynie o stwierdzenie kulturowego faktu, którego nie można przemilczać."
Podpisanie petycji oznacza wysłanie wiadomości e-mail na adres, pod którym MEN zbiera uwagi i opinie dot. podręcznika. Zachęcam do wielkiej aktywności w tej ważnej sprawie! 
Z góry dziękuję za podzielenie się informacją o akcji z Państwa przyjaciółmi i znajomymi!
Serdecznie pozdrawiam w imieniu międzynarodowego Zespołu CitizenGO
Magdalena Korzekwa
Polish Campaigns Manager

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprezentowało drugą część darmowego „Naszego elementarza” pt. „Zima” (do obejrzenia po kliknięciu tutaj). W rozdziale „Świąteczne zakupy” jest mowa o świętach, jednak skrzętnie pomija się ich prawdziwą tożsamość unikając nazwy „Boże Narodzenie”. Do 7 lipca można zgłaszać opinie i uwagi dotyczące treści tego podręcznika. Uważamy, żepoświadczona konstytucyjnie, chrześcijańska tożsamość kultury polskiej winna znaleźć odbicie w treści podręcznika. Nie chodzi o żadną religijną indoktrynację, a jedynie o stwierdzenie kulturowego faktu, którego nie można przemilczać. 
Podpisanie petycji oznacza wysłanie wiadomości e-mail na adres, pod którym MEN zbiera uwagi i opinie dot. podręcznika. Jeśli będą miały miejsce konsultacje społeczne w postaci spotkania przedstawicieli organizacji pozarządowych z przedstawicielami ministerstwa w tej sprawie, wydrukujemy Państwa podpisy i przekażemy dodatkowo podczas spotkania.

ZATRZYMAJMY GOLGOTA PICNIC W POLSCE!!!

 ZATRZYMAJMY golgota picnic W POLSCE !!!

Szanowni Państwo!
W ostatnich dniach jesteśmy świadkami bezprecedensowej w dziejach katolickiej Polski eskalacji bluźnierstw i profanacji. W kilku miastach naszego kraju jednocześnie zaplanowano bluźniercze prezentacje fragmentów przedstawienia pod tytułem "Golgota Picnic". Wyszydzają one i atakują to, co dla ludzi wierzących stanowi największą wartość - Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Oto największe świadectwo miłości Boga do ludzi, czyli ofiara, jaką Chrystus poniósł na Golgocie i chwalebne Jego Zmartwychwstanie stało się celem ślepej nienawiści i pogardy.
Pan Jezus powiedział św. Siostrze Faustynie Kowalskiej: "Najmilsza jest modlitwa - to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana." Ufni w słowa naszego Pana prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o podejmowanie publicznych i prywatnych aktów modlitewnych oraz o wszelkie dozwolone prawnie protesty przeciwko tej zmasowanej bluźnierczej akcji.
Niech nasza modlitwa wynagrodzi Najświętszemu Sercu Pana Jezusa te ciężkie zniewagi, a ludzi zaangażowanych w to wielkie zło, doprowadzi do szczerego nawrócenia, zadośćuczynienia i pokuty. Wszystkich księży pokornie, ale i gorąco prosimy, o organizowanie nabożeństw wynagradzających Panu Jezusowi te bluźnierstwa.
Poniżej szczegółowe informacje o miejscach, w których zaplanowane zostały pokazy i publiczne odczytania fragmentów bluźnierczej „sztuki”.
Bydgoszcz: piątek 27 czerwca o godzinie 20.00 na Małej Scenie Teatru Polskiego Bydgoszcz – projekcja „Golgota Picnic”

Wrocław: piątek 27 czerwca o godz. 20.00 na Scenie im. Grzegorzewskiego przy ul. G. Zapolskiej – projekcja „Golgota Picnic”

Poznań: piątek 27 czerwca o godz. 19.00, plac Wolności, „Piknik Golgota” - czytanie tekstu

Kraków:
- piątek 27 czerwca o godz. 20.30, Teatr Stary – „pokazy” i odczytywanie scenariusza „Golgota Picnic” - Teatr Nowy: piątek 27 czerwca o godz. 19.15 (czytanie tekstu) i sobota 28 czerwca o godz. 21.15 (projekcja wideo)

Warszawa:
- piątek 27 czerwca o godz. 20:00 - czytanie tekstu na pl. Defilad (organizacja - Teatr Studio)
- piątek 27 czerwca o godz 16:00, Teatr Rozmaitości - projekcja „Golgota Picnic”

Białystok: piątek 27 czerwca o godz. 19.00 Teatr TrzyRzecze - projekcja „Golgota Picnic”

Łódź: czwartek 26 czerwca o godz. 19.00, Teatr Nowy Fabryka Sztuki, ul. Tymienieckiego 3 – projekcja Golgota Picnic

Gdańsk: sobota 28 czerwca o 22.30, Świetlica Krytyki Politycznej - czytanie scenariusza „Golgota Picnic”

Wałbrzych: sobota 28 czerwca, Teatr Binominis - czytanie scenariusza „Golgota Picnic”
UWAGA! W serwisie Protestuj.pl prowadzona jest kampania protestacyjna, w ramach której można podpisać i wysłać list domagający się zaniechania tego publicznego bluźnierstwa. Protest ten jest symbolem naszego sprzeciwu wobec obecności pseudosztuki "Golgota Picnic" w całej Polsce, dlatego też jednym z adresatów listów jest Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zaprotestuj przeciwko "Golgota Picnic" w całej Polsce
Bieżące informacje o protestach można znaleźć na portalu PCh24.pl.


wtorek, 24 czerwca 2014

ZWYCIĘŻYLIŚMY! Pseudosztuka "Golgota Picnic" wycofana z festiwalu! Wstrząsająca siła modlitwy!



Dyrektor Malta Festival skompromitował się po raz kolejny. Poprzednio uczynił to zapraszając do Polski hiszpańskiego bluźniercę. Teraz, odwołując haniebną pseudosztukę zrzucił winę za „niedogodności” na „grupy radykalnych katolików”.



W Poznaniu miało dojść do haniebnych bluźnierstw. Zaplanowano je na 27 czerwca – na uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, próbując wmówić nam, że data jest przypadkowa. Jak moglibyśmy nie zareagować?! Zareagowaliśmy i wygraliśmy.

Tłumaczenia szefa Malta Festival ośmieszają go. Człowiek ten chwytał się już brzytwy sądząc, że jego oświadczenia i „śledztwa” z których miało wynikać, że w Paryżu przeciwko „Golgota Picnic” protestowali „głównie lefebryści”, skłócą katolików z szefem episkopatu arcybiskupem Gądeckim. Metropolita Poznański stanął jednak, co oczywiste, całkowicie po stronie Prawdy, Dobra i Piękna! I za to serdecznie mu dziękujemy!

Czego przestraszyli się organizatorzy festiwalu? Ich oświadczenie w tej sprawie jest doprawdy absurdalne. „Jak wynika z przekazanych nam przez Policję i Urząd Miasta informacji – czytamy w piśmie szefa Malta Festival - w dniach 27 i 28 czerwca w Poznaniu ma się odbyć manifestacja około 30 tysięcy przeciwników spektaklu, którzy, jak to określono, będą brali czynny i bierny udział w działaniach uniemożliwiających pokazanie przedstawienia”. I uwaga, teraz najlepszy fragment: „do udziału w tym powodowanym rzekomo wartościami chrześcijańskimi proteście zachęcani są mężczyźni a swój akces zgłosili także pseudokibice kilku klubów” – napisał dyrektor Merczyński! A więc to jasne, bluźniercy boją się mężnych katolików – protest kobiet jakoś by znieśli. Dyrektor festiwalu niepokoił się zachęcaniem do protestu mężczyzn – człowiek powołujący się co i rusz w licznych oświadczeniach na „odzyskaną 25 lat temu wolność” uważa najwyraźniej, że katoliccy mężczyźni wolni być nie powinni. Chociażby, jeśli chodzi o wolność protestowania.

Co planowali protestujący wybierający się do Poznania? W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa i dzień później, w święto Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, zapowiadano krucjatę. Krucjatę modlitewną, krucjatę różańcową. Organizatorzy przestraszyli się więc modlitwy. Zaprawdę, ma ona wielką siłę.

Co było „radykalne” w działaniach katolików? Zebranie sześćdziesięciu tysięcy podpisów? Przekazanie ich do ministerstwa? Pikieta pod jego gmachem? Oświadczenia posłów-katolików? Zapowiedź modlitwy w Poznaniu w dniach wystawienia spektaklu? Jeśli tak, to już dziś oświadczamy – mniej radykalni nie będziemy nigdy!


Krystian Kratiuk


Po raz kolejny okazało się, że warto walczyć! Katolicy w Polsce przez kilka tygodni protestowali przeciwko wystawieniu bluźnierczego spektaklu „Golgota Picnic” i w końcu udało się osiągnąć sukces! Przedstawiciele Malta Festival w Poznaniu pod naciskiem społecznym zdecydowali, że nie będą obrażać Pana Jezusa.


„Z powodu bardzo dużego zagrożenia zamieszkami, których skala i forma mogą być niebezpieczne dla naszych widzów, aktorów, postronnych osób, a także mogą prowadzić do dewastacji obiektów użyteczności publicznej miasta Poznania, zmuszeni jesteśmy do odwołania przedstawienia Golgota Picnic w dniach 27 i 28 czerwca” – to najważniejsze zdanie z oświadczenia wydanego przez organizatorów Malta Festival w Poznaniu. Próbują przedstawić nas, jako ludzi niebezpiecznych, ale dzisiaj ich chwyty propagandowe nie powinny nas martwić. My, katolicy możemy czytać to zdanie kilka razy i szeroko się uśmiechać. Udało się! Nikt nie będzie obrażał bluźnierczym spektaklem naszego Pana!


Udało się, bo przez wiele tygodni tysiące katolików protestowało przeciwko wystawianiu tego obrzydliwego przedstawienia. Na stronie protestuj.pl można było podpisywać specjalny list, który trafiał następnie do organizatorów festiwalu, poznańskich władz, oraz Ministerstwa Kultury. Ponad 61,5 tys. osób podpisało ów list! Ale to nie wszystko! Przeciwko spektaklowi „Golgota Picnic” odbył się protest w Warszawie, właśnie pod siedzibą Ministerstwa Kultury, które z publicznych pieniędzy dotowało festiwal. Organizatorem protestu była Krucjata Młodych. Wzięło w nim udział kilkuset katolików zrzeszonych w organizacjach patriotycznych, niepodległościowych, bądź zaprzyjaźnionych z Instytutem im. ks. Piotra Skargi szeroko promującym tamtą pikietę. Przeciwko festiwalowi już na miejscu, w Poznaniu zapowiedziała też swój protest „Krucjata Różańcowa”.


Spektaklowi sprzeciwiali się też duchowni, w tym Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki. Hierarcha apelował w specjalnym liście do organizatorów, by zrezygnowali z wystawiania spektaklu. Zdecydowanie krytykował też relatywizm głęboko penetrujący współczesną kulturę.

I w końcu przeciwko przedstawieniu występowali politycy, działacze społeczni czy ludzie kultury. Na naszych łamach w ostrych słowach z „Golgotą Picnic” rozprawiał się znany fotografik, Stanisław Markowski. Podczas warszawskiej manifestacji obrzydliwość „Golgoty Picnic” punktowali Grzegorz Braun i Jan Pospieszalski a także przedstawiciele Instytut ks. Piotra Skargi. W Poznaniu miejscy radni odczytali na sali obrad specjalne oświadczenie, skierowane do dyrektora Malta Festival Michała Merczyńskiego. „Spokojnie, ale też stanowczo, prosimy Pana o rezygnację z wystawienia tego spektaklu w Poznaniu” – napisali. Oświadczenie sprzeciwiające się bluźnierstwom w Poznaniu wydało też Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Poznańskiej.

Katolicy zwyciężyli, mimo że spektakl był szeroko promowany. Broniła go lewicowa „Gazeta Wyborcza”, bronili go Jerzy Owsiak, Jan Klata i Andrzej Wajda. Na nic! Wygrali katolicy, wygrały Prawda, Dobro i Piękno. Viva Cristo Rey!


ged